Aneta Urbaniak

Jak Twój pies czyni Cię zdrowszym i szczęśliwszym?

pies-to-zdrowie-warto-mieć-psa

Wiesz, że niemal połowa Polaków posiada zwierzę towarzyszące? Nie zdziwi Cię zapewne fakt, że ponad 80% z nich zdecydowało się na psa. Jeśli i Ty znajdujesz się w tym gronie, musisz wiedzieć, że czerpiesz z tego swoiste profity. Dzisiaj odkrywamy, jakie korzyści dla swojego zdrowia i samopoczucia odnotowują opiekunowie psów. Innymi słowy – dlaczego warto mieć psa? 

Oczywiście oprócz powodu fundamentalnego – miłości do zwierząt ;-)

Duet nie tylko funkcjonalny

Człowiek i pies to zgrany duet już od 16 tysięcy lat. Niewiele wskazuje na to, by w przyszłości coś mogło postawić rysę na tej wyjątkowej, międzygatunkowej przyjaźni. Udomowiony wilk bez towarzystwa i bliskości człowieka nie jest szczęśliwym przedstawicielem swojego gatunku. Człowiek z kolei, choć kształtował swoją relację z psem przede wszystkim ze względu na jego walory użytkowe, współcześnie nie wstydzi powiedzieć się, że to pies jest jego najlepszym przyjacielem. Już bowiem od czasów średniowiecznych psa uważano za symbol wierności, lojalności i oddania.

Pomimo, że także dziś psy pełnią funkcje użytkowe – stróżujące, myśliwskie, policyjne, jako przewodnicy osób niedowidzących czy w dogoterapii – nie ulega wątpliwości, że dla wielu z nas pies jest członkiem rodziny. 

Od lat zwykło się mawiać, że posiadanie psa przynosi wiele korzyści dla zdrowia fizycznego i psychicznego człowieka. Czy opowiastki te mają znamiona jedynie “przypowiastek ludowych”, czy rzeczywiście znajduje się w nich całkiem spore ziarno prawdy? To pytanie zadało sobie – i w dalszym ciągu zadaje – wielu badaczy z całego świata. 

Pies dobry na serce

Już od lat 90. XX w. prowadzone badania dowodziły, że obecność psa w życiu człowieka wpływa na obniżenie ciśnienia, tętna oraz poziomu trójglicerydów i cholesterolu u homo sapiens. Jednak naukowcy przyjmują, że raczej nie wynika to jedynie z samego faktu posiadania psa, lecz z prowadzenia określonego stylu życia – regularnych spacerów z pupilem. To wszystko wiąże się także z redukcją poziomu odczuwanego stresu. Uważa się przez to, że codzienne obcowanie z psem, także angażujące spacery i ruch na świeżym powietrzu, może znacząco redukować ryzyko poważnych chorób układu sercowo-naczyniowego, w tym także zawału serca. Właściciele psów deklarują również, że to właśnie posiadanie psa było główną motywacją do rzucenia przez nich nałogu palenia papierosów. 

Pies a odporność

Wiele osób zastanawia się czy połączenie w jednym mieszkaniu psa oraz nowo narodzonego człowieka to dobry pomysł. Biorąc pod uwagę zdolności układu immunologicznego tego drugiego, okazuje się to nawet wskazane! Badania potwierdzają, że młody układ immunologiczny człowieka nabywa tolerancji wobec antygenów. Oznacza to, że im szybciej człowiek ma kontakt ze zwierzętami, tym mniejsza szansa, że dosięgną go m.in. alergie wziewne. Ale to nie wszystko. Niektóre badania wykazują, że kontakt ze zwierzętami już na etapie życia płodowego powoduje mniejszą skłonność do wzmożonej reakcji na alergeny oraz zmniejsza ryzyko astmy i egzemy. 

Pies kolejnym powodem do uśmiechu!

Posiadanie psa wpływa również pozytywnie na kondycję psychiczną człowieka. Dotyczy to oczywiście jedynie sytuacji w których więź pomiędzy człowiekiem a pupilem jest silna, a dobro psa znajduje się wysoko na liście wartości człowieka z tej pary. Samo spędzanie czasu z pupilem dostarcza opiekunowi radości i szczęścia. 

Psy są doskonałymi katalizatorami interakcji społecznych. Wychodzenie na spacer sprzyja nawiązywaniu kontaktów z innymi ludźmi. Nawet jeśli są one ulotne, mogą redukować poczucie osamotnienia, szczególnie wśród osób starszych. W wielu badaniach właściciele psów deklarują, że odkąd w ich życiu pojawił się pies, ich kondycja psychiczna znacząco się poprawiła. Zwracają uwagę m.in. na odejście w niepamięć problemu bezsenności, dawanie przez psa substytutu towarzystwa oraz generalną poprawę jakości życia i samopoczucia emocjonalnego. Uważa się, że posiadanie psa może być jednym z elementów profilaktyki depresji. Szczególnie dotyczy to osób starszych, żyjących w poczuciu osamotnienia. 

Tylko pies i aż pies

Im większe zaangażowanie w kontakt z psem, tym generalnie większa skłonność do oceny własnego samopoczucia jako lepszego niż w okresie poprzedzającym posiadanie psa. Innymi słowy – pozytywny wpływ posiadania psa na swoją kondycję psychofizyczną dostrzegają przede wszystkim ci, którzy mają równie pozytywny stosunek do pupila. Przywiązanie, ciepłe uczucia, zaangażowanie w relacje, regularne, aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu – to powoduje, że czujemy się lepiej i zdrowiej.

Rzeczywistość z którą przyszło nam się zmierzyć w świecie pandemii koronawirusa dla wielu z nas okazała się niezwykle trudna. Niemożność bezpośrednich kontaktów społecznych i izolacja we własnych domach w pewnym stopniu nadszarpnęła naszą kondycję psychiczną. Dla wielu z nas zbawienne okazało się posiadanie psa. To bowiem on stawał się w najbardziej krytycznym momencie przepustką do spacerów na świeżym powietrzu. Niejednokrotnie dostarczał nam namiastki interakcji społecznych i sprawiał, że nie czuliśmy się aż tak samotni.

Czy zatem pies jest remedium na wszystkie psychofizyczne dolegliwości? Samo posiadanie psa nie wydaje się wystarczające. W rzeczywistości to dopiero dobry jakościowo kontakt wpływa pozytywnie na jego opiekuna. Dbanie o zdrowie i odpowiednie żywienie pupila, spędzanie z nim wartościowo czasu, wspólne zabawy i wyjazdy dają podwójną korzyść. Dla psa, który “dostaje” dobre życie. Dla nas – lepsze samopoczucie i dobrą kondycję psychiczną i fizyczną. Czyż to nie jest duet idealny? 


Źródła:

  1. Badanie TNS K.073/14, Zwierzęta w polskich domach. 
  2. Nawrocka-Rohnka J., Wpływ kontaktu z psem na organizm człowieka – przegląd literatury, Nowiny Lekarskie 2011, 80(2), s. 147-152. 
  3. Saulicz M. i in., Wpływ posiadania psa na aktywność fizyczną i ocenę jakości zdrowia osób w starszym wieku, Problemy Higieny i Epidemiologii 2015, 96(1), s.170-174.

 

Wróć do listy aktualności