Aneta Urbaniak

6 najczęstszych błędów żywieniowych popełnianych przez opiekunów psów

6 najczęstszych błędów żywieniowych psów

Miłość do pupila nie zawsze idzie w parze z rozsądkiem. Nawet najbardziej kochający i troskliwy opiekun, może wpaść w pułapkę błędów żywieniowych swojego podopiecznego. Przekonaj się sam, czy Tobie również nie zdarzają się te wpadki! Jeśli tak, czym prędzej wyeliminuj błędy, abyś mógł cieszyć się zdrowym i szczęśliwym psem przy Twoim boku. Sprawdź, czy prawidłowe żywienie psa to dla Ciebie łatwizna.

1. Żywienie psa karmą z marketu

Wielu opiekunów decyduje się na żywienie psa karmą marketową. Dzieje się tak z kilku powodów, z których najczęstszymi są łatwa dostępność karmy (kupujemy ją podczas zakupów dla siebie) oraz niska cena. Ten drugi argument, choć trudny do podważenia, w rzeczywistości nie sprawdza się na dłuższą metę. Wynika to z tego, co znajduje się w karmach marketowych. A ze świecą w nich szukać tego, co powinno stanowić podstawę diety każdego naturalnego mięsożercy – MIĘSA. 

Skład karm dostępnych w marketach nie jest dobry dla organizmu psa. To w zdecydowanej większości zboża i izolaty białka roślinnego. Jeśli pojawia się mięso to w miażdżącej przewadze pod postacią “produktów pochodzenia zwierzęcego” lub “mięsa oddzielonego mechanicznie”. W sklepowych puszkach i opakowaniach suchej karmy należy zatem spodziewać się pazurów, kopyt, dziobów i piór zwierząt hodowlanych. To jedzenie odpadowe – wszystko to, co nie nadaje się do spożycia przez ludzi. 

Czym jest zatem prawidłowe żywienie?

Uboga zawartość białka pochodzenia zwierzęcego i przytłaczająca liczba węglowodanów sprawia, że większość karm marketowych przypomina bardziej paszę dla kur, niż pełnowartościowe posiłki dla psów, zgodne z ich potrzebami żywieniowymi. Pomimo niskiej ceny nie tylko nie odżywiają psiego organizmu, ale także nie zaspokajają poczucia głodu psa. Pies musi zjeść dużo większe porcje, aby się nasycić, niż w przypadku jedzenia obfitującego w białko i ubogiego w węglowodany. Oszczędność pieniędzy jest więc bardzo pozorna. 

Dodatkowo złe żywienie psa przez lata skutkować może szeregiem dolegliwości i chorób, wymagających interwencji lekarza weterynarii. Czasem są to wielomiesięczne, a nawet wieloletnie procesy lecznicze pochłaniające mnóstwo pieniędzy opiekuna. Oszczędność, która okazała się nie być żadną oszczędnością, a w dodatku przysporzyła psu cierpienia i bólu. 

Dlatego wybieraj karmy, które stworzone są ze świeżego, surowego i suszonego mięsa, pełnego wartości odżywczych. Zrezygnuj z wysokoglikemicznych ziemniaków i tapioki, które prowadzą Twojego psa na drogę otyłości i cukrzycy. Zwracaj uwagę na to, czy składniki użyte w jedzeniu Twojego pupila są human-grade, a więc odpowiednie do spożycia także przez ludzi, jak w jedzeniu ORIJEN i ACANA. Dlaczego Twój pupil miałby jeść odpady, skoro Ty ich nie jesz?

2. Nieregularne pory posiłków

Wbrew pozorom psy kochają rutynę. A już szczególnie rutynę żywieniową! Stałe pory posiłków tworzą przyjazne, bezpieczne środowisko życia psa. Jeżeli podajesz posiłki o różnych porach bądź – co gorsza! – zapominasz o posiłku przed wyjściem do pracy, myśląc, że nic się nie stało, najwyżej pies zje większą kolację, to zdecydowanie polecamy Ci popracować nad swoją pamięcią. Twój pies będzie Ci wdzięczny :-)

Stałe pory posiłków, poza budowaniem komfortu psychicznego psa, sprzyjają lepszemu trawieniu. Procesy trawienne przebiegają wówczas sprawnie i bez zakłóceń, dzięki czemu Twój pies może cieszyć się dobrym samopoczuciem.

3. Podawanie za dużych porcji

To zwykle efekt tego, że jedzenie podajemy “na oko” ;-) Przekonujemy siebie, że skoro pies zjadł wszystko od razu, to z pewnością dlatego, że nasypaliśmy mu za mało karmy. Dosypujemy więc z myślą, że nadal jest głodny. Jeśli i Ty popełniasz ten błąd, to wiedz, że przekarmianie psa jest bardzo niezdrowe. Psy z natury są w stanie pochłonąć duże ilości pokarmu, co wcale nie oznacza, że w domowych warunkach powinny być w ten sposób żywione. 

Dlatego zawsze odmierzaj porcję jedzenia, która jest odpowiednia dla psa w jego wieku, przy jego wadze oraz jego stopniu aktywności. Posiłkuj się przy tym tabelą dawkowania karmy, którą je Twój pies. Pamiętaj jednak, że to wartości uśrednione, a ostateczną porcję jedzenia, którą powinien zjadać Twój pies, możesz ustalić tylko Ty

4. Zbyt dużo przysmaków

Wszyscy kochamy przysmaki, Twój pies też. I nie ma w tym nic złego, dopóki przestrzegasz dwóch zasad. Po pierwsze, wybieraj zawsze zdrowe przysmaki, przepełnione mięsem, bez cukru i innych wzmacniaczy smaku. Zdrowe przysmaki również mogą być smaczne. Psy uwielbiają przecież mięso! Jeśli jest go odpowiednio dużo, żadne sztuczne dosmaczenie nie będzie potrzebne.

Po drugie, pamiętaj, aby w dniach w których podajesz psu sporo przysmaków, zmniejszyć nieco porcję posiłku. Przysmaki to też jedzenie, a podawane bez ograniczeń z łatwością sprawią, że Twój pies przytyje. Nadwaga jest groźna dla zdrowia psów: obciąża stawy i prowadzi do cukrzycy. 

5. Żywienie psa a uleganie psiemu żebractwu

On tak pięknie patrzy! My to wiemy! Ale to nadal nie powód, aby podawać psu jedzenie wprost z naszej ręki lub talerza. Po pierwsze, kształtuje to negatywne nawyki u Twojego psa. Ulegając mu i dając swoje jedzenie, w rzeczywistości nagradzasz jego “oczekiwanie”. Pies szybko uczy się, że wystarczy postać przy Tobie podczas Twojego posiłku, aby otrzymać jego część. Po drugie, podawanie psu ludzkiego jedzenia – o ile nie trzymasz w ręce kawałka jabłka lub banana – nie jest dla niego dobre. Ludzkie potrawy są zwykle mocno przyprawione i choćby z tego powodu nieodpowiednie dla psa. Znaczna część naszego menu jest dla psa toksyczna

6. Stały dostęp do pełnej miski

Posiłek podano, a pies podszedł, powąchał i… odszedł? Jeśli w takiej sytuacji uznajesz, że zostawisz psu miskę pełną jedzenia przed wyjściem do pracy, to koniecznie to zmień! Stały dostęp do pożywienia nie jest dla psów naturalny. Podawanie pożywienia przez człowieka jest niczym upolowanie zdobyczy dla psa. Dodatkowo kształtuje hierarchię w Waszych relacjach, pokazując, kto rządzi w stadzie (a to musisz być Ty!). Skoro to Ty dajesz jedzenie, to Ty masz kontrolę nad psem. Dzięki temu unikasz problemów związanych z poczuciem braku rutyny, a tym samym także bezpieczeństwa u psa, a także masz większą moc oddziaływania na swojego pupila. 

Stały dostęp do miski to także zwiększone ryzyko otyłości, zwłaszcza jeśli Twój pies jest łasuchem. Jeśli zaś miska z jedzeniem zwykle nie robi na nim wrażenia, Twojemu niejadkowi nie pomoże wcale jej stała dostępność. Jedzenie staje się jeszcze mniej atrakcyjne – bo dostępne zawsze. Dorosłemu psu w pełni wystarczą dwa posiłki dziennie. Jeżeli jedzenie nie zostaje zjedzone po postawieniu miski przed psim nosem, powinieneś je zabrać. Ta porcja może stać się dostępna dopiero w czasie kolejnego, planowego posiłku. 

Pamiętaj, że prawidłowe żywienie psa skutkuje szczęśliwym i zdrowym psem, nad którym zyskujesz większą kontrolę. Wasza relacja staje się silna i trwała, a chęć do współpracy psa wzrasta, gdy jest odpowiednio żywiony.  I odżywiony :-)

Wróć do listy aktualności